• Wpisów:79
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 20:50
  • Licznik odwiedzin:4 117 / 2322 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Serca nie poprosisz, by miało na wszystko wyjebane.
 

 
coś mi mówi , że stajesz się dla mnie zbyt ważną osobą . a najdziwniejsze jest to że nie mam nic przeciwko .
 

 
- Kocham go.
- I co zamierzasz z tym zrobić?
- Jak to co ? Poczekam aż mi przejdzie .
 

 
Nie mam pojęcia jak to robisz, ale fakt że tak cholernie zawróciłeś mi w głowie strasznie mnie dziwi .
 

 
Potrzebuje miłości i uczuć prawdziwych
Ale wole nic nie mieć niż mieć coś na niby
 

 
a ja zacząłem myśleć o Niej częściej, wiesz? bo powoli zdobywała moje serce też.
 

 
nie będę za nim latać. napiszę mu prosto z mostu, że mi nie wypada .
 

 
- cześć. jesteś niezwykle urocza. mogę usiąść obok i przez moment popatrzeć na Twój uśmiech?
 

 
lirtuj, rozkochaj mnie w sobie, bądź i kochaj, zdradź, przepraszaj, okłamuj, zostaw. a później nie daj o sobie zapomnieć, aż do samego końca. właśnie, wtedy naszą miłość będzie można uznać za prawdziwą, bez krzty plastiku. a ja będę mogła stwierdzić, że przeżyłam już wystarczająco wiele bo w końcu byłam zarówno kochana jak i porzucona.
 

 
a za te Twoje cudowne dołeczki w policzkach byłabym skłonna oddać parę swoich ulubionych butów. a w moim mniemaniu to całkiem spore poświęcenie jak dla faceta, więc doceń.
 

 
spraw, by zastanawiali się dlaczego wciąż się uśmiechasz.
 

 
tęsknię za Twoim uśmiechem, ale za swoim jeszcze bardziej.
 

 
przecież nie mogę machać Ci, kiedy idziesz drugą stroną chodnika,przecież nie mogę podbiegnąć do Ciebie na ulicy i wtulić się w Twoje ramiona, przecież nie mogę stanąć na Twoich najkach, by Cię pocałować, przecież już dawno zdecydowałeś, że nie mogę być Twoja.
 

 
chciałabym , żeby spełniły się historie , które wymyśliłam sobie z Tobą w roli głównej.
 

 
wiesz czego brakowało mi wtedy najbardziej? godzinnych rozmów, nie żadnych konkretnych, wszystkich, nawet tych zupełnie bez sensu. brakowało mi tego uśmiechu, tekstów typu ' mała mów co się dzieje, razem ogarniemy.' brakowało mi tej ironii w głosie. brakowało mi tego łobuzerskiego uśmiechu. tego magicznego błysku w oczach. brakowało mi Ciebie, wiesz?
 

 

Kocham Cię bardziej niż Fredka Jeremiasza . ♥
 

 
Mam takie schizy , że leżąc wieczorami na łóżku , w pustym pokoju zaczynam myśleć czy ktoś mnie jeszcze potrzebuje , czy komuś gdzieś tam w najmniejszym zakamarku serca choć trochę na mnie zależy . Czasami ot tak po prostu , po moich policzkach spływają łzy , to weszło mi już w nawyk , bo wracam do wspomnień , bo myślę o tym co bolało mnie najbardziej , kto zadał mi ból , a kogo ja skrzywdziłam . Czasami wydaje mi się że nie mam dla kogo istnieć , a jeśli mam to tylko dla psa , który potrzebuje mnie tylko do wyprowadzenia , nakarmienia i głaszczenia . Myślę , kim jestem w tym swoim " życiu " którego scenariusza nigdy nie zrozumiem . To bezsensowne , ale myślę o tym , wiedząc że nie uzyskam żadnej odpowiedzi , bo sama sobie odpowiedzieć nie umiem, a nie ma drugiej osoby która miała by odwagę powiedzieć mi nawet najgorszą prawdę
 

 
- kochanie, jesteś zazdrosna ?
- nie.
- a dostanę buziaka ?
- niech ona Ci da...
 

 
Chciałbym, aby moje życie było beztroskie, takie jakie miało miejsce 9 lat temu.. Jako małe dziecko nie przejmowałam się, co będzie jutro. Żyłam teraźniejszością, żyłam po prostu chwilą. Wszystko, co działo się wokół mnie przynosiło mi szczęście, było kolorowe.. Jednym, jedynym dniem, na który zawsze czekałam były moje urodziny, gdy zaczynały spadać liście z drzew na mojej twarzy witał ogromny uśmiech i zawsze krzyczałam "mamusiu, za niedługo moje urodziny!". Teraz nawet to święto mnie nie cieszy, wraz z kolejnymi latami czuję, że moja paleta kolorów się kończy, wszystkie odcienie tęczy blakną, pozostawiając po sobie wyschnięte szczęście, które jeszcze tak niedawno towarzyszyło mojemu życiu...
 

 
Cisza to najgłośniejszy krzyk dziewczyny. Powinieneś wiedzieć, że bardzo ją zraniłeś, jeśli zaczęła Cię ignorować.
 

 
jeżeli ktoś sprawia, że się uśmiechasz to nie udawaj, że to nic nie znaczy. ♥
 

 

Taak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. Odejść, nie pozostawiając po sobie żalu. Z daleka od tych kłamstw, chamstwa, zdrad i fałszu, od tych jebanych uczuć, które tak bezlitośnie ranią ludzi. W takich chwilach zatracam się w muzyce, bo tylko ona rozumie ból.
 

 
'Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie..'
 

 
Po zawodach ;D. 1500 m ;/
5 miejsce -.-
Najważniejsze że żyje
_____________________________
Zaraz idę jeszcze poprawić z Biologi
A później na trening


BOOOOOOOOSKIE ******8
 

 
Dzisiaj zupełnie nic. Całkowita nuda.
Przed chwilą była u mnie moja była przyjaciółka. Przyszła pożyczyć mi buty ponieważ jutro mam zawody (bigi przełajowe) a w jej butach zawsze mi sie dobrze biegało xd
Siedziałyśmy i cisnąłyśmy pompe z jednego typa xd

Pokazała mi fajne piosenki.
Pezet ;D
Strasznie żałuje że przeze mnie ta przyjaźń sie rozjebala. Chciałabym cofnąć czas. Niestety, nie da sie. Jest cięzko. W chuj cięzko ;/
 

 
wszyscy narzekamy na szkołę. ale tak naprawdę, wtedy poznajemy prawdziwych przyjaciół, pierwsze prawdziwe miłości. to właśnie dzięki nim świat stał się lepszy. wkroczyłam w życie z otwartym sercem. żadnej z chwil nie żałuję. szkoła dała mi nowych przyjaciół, znajomych. niedługo będziemy poznawać nowych ludzi w nowych szkołach, ale nigdy nie zapomnimy o starej szkole, która uczyła nas podstaw. tego jak żyć gdy jest trudno. tego jak radzić sobie w życiu. dała mi miłość. miłość o którą zamierzam walczyć i nigdy się nie poddawać. dała mi to szczęście, którego zawsze potrzebowałam. może czasem nie wszystko wychodzi, ale zawsze z czasem wszystko zrozumiemy.
 

 
tak, wiem - to straszne uczucie , gdy widzisz Go idącego z inną kobietą za rękę. w tym momencie świat jak gdyby Ci się wali - nic nie jest ważne, tylko to , że dłoń, która kiedyś prowadziła Cię przez życie - dziś ściska inną dłoń, nie Twoją. że facet, którego kochałaś ponad życie, i z którym wiązałaś tak ogromne plany - ułożył sobie życie, bez Ciebie, choć kiedyś mówił , że nie byłby w stanie funkcjonować bez Twojej osoby. ale wiesz co ? to minie , na prawdę. przyjdzie kiedyś taki dzień , że miłość do Niego a jednocześnie nienawiść zamienisz w szczery uśmiech, gdy zobaczysz , że tak na prawdę On jest szczęśliwy. przepełniać będzie Cię radość z tego , że ułożył sobie życie - i nie ta sztuczna, na pokaz, ale ta prawdziwa. bo jeśli kochałaś Go na prawdę, to nie ma opcji by było inaczej - przecież Jego szczęście, zawsze było Twoim.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
`Obudził ją sms. Napisał on. Uśmiech pojawił się na jej twarzy . Jednak znikał w chwili czytania wiadomości "słuchaj.. nie mogę tak dalej" ee.. co się dzieje ? "..ja.. ja już cię nie kocham ! nigdy nie kochałem" coo ? Po tym wszystkim co przeżyli on nie kocha ? jak może.Przecież byli idealną parą. Każdy zazdrościł im tej `miłości`.. planowali przyszłość.. chcieli zbudować biały dom mieć psa i gromatkę dzieci. a on tak po prostu pisze, ze jej nie kocha ?! .. Dziewczyna wyłączyła telefon. Zawalił jej się świat. wszystko co było dla niej najważniejsze straciło sens. I co teraz ? Wyszła z domu cała zapłakana. Łzy spływały wraz z jej ciemnym tuszem .szła trzęsąc się, nogi jej się uginały ale szla. Poszła w miejsce gdzie chodzili razem. Nad jezioro. usiadła i przed jej oczami przewijały się wszystkie wspolne chwle. Pierwszy pocałunek ? Pierwsze "kocham cię" .. nie wytrzymała. Wskoczyła do wody. Nie przeżyła. On tymczasem wysyłał jej sms "Prima aprilis kochanie
 

 
Wariatek się nie kocha. Wariatki można lubić. Niektórzy je nawet uwielbiają. Wariatki śmieszą. Wkurzają. Są świetnymi kumpelami. Potrafią słuchać. Można im się zwierzać. Ale nigdy nie będą najważniejsze. Bo przecież to tylko wariatki. I w końcu przestają być potrzebne. Są za głośne. I niewielu wie, że one też mają uczucia. I potrafią płakać. Wariatek się nie kocha. Nie od tego są. Może za mało im zwyczajności po prostu? Bo z wariatką trudno jest długo wytrzymać. Może dlatego nie są kochane? Wariatek nie da się pokochać. Tak prawdziwie. Do bólu. Wariatki zawsze będą tylko wariatkami.
  • awatar Gość: zakończenie: jestem wariatką. :) pzdr. od byłej przyjaciółki ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›